Dla kogo jest ta ochrona
Ryzyko porwania czy wymuszenia rzadko wynika z jednego czynnika. Zwykle składa się na nie widoczność: rozpoznawalne nazwisko, znana firma, obecność w mediach lub w mediach społecznościowych, a do tego podróże do krajów, w których porwania dla okupu są zjawiskiem zorganizowanym. W praktyce z pytaniem o K&R zgłaszają się do nas najczęściej:
- Właściciele firm i członkowie zarządów, którzy mieszkają w Lizbonie, Cascais, Madrycie czy Marbelli, a prowadzą interesy także poza Unią Europejską.
- Rodziny o publicznym profilu — w tym rodziny z Ameryki Łacińskiej, które przeniosły się do Madrytu lub Lizbony, często właśnie z powodów bezpieczeństwa.
- Family offices, które chcą objąć jedną polisą kilka pokoleń i kilka krajów zamieszkania.
- Rodziny, które podróżują — służbowo, w związku z inwestycjami, wolontariatem lub dla przyjemności — do regionów o podwyższonym ryzyku.
Polisa nie jest oznaką niepokoju. Jest elementem zarządzania majątkiem, który rodziny o podobnym profilu stosują od dawna — zwykle bez wiedzy kogokolwiek poza najbliższym kręgiem.
